Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4261 postów 1948 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Rekonstrukcja bez zaskoczeń?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z historykiem i politologiem profesorem Adamem Wielomskim.

 

W Pałacu Prezydenckim Andrzej Duda na wniosek premiera Mateusza Morawieckiego dokonał zmian w składzie Rady Ministrów. Trwający od trzech tygodni serial pt. "Rekonstrukcja" zakończył  się… Jakie zmiany w składzie rządu były do przewidzenia i co dla Pana profesora stanowi niespodziankę?

Prawdę mówiąc, nie jestem zaskoczony tymi zmianami. Nie będę się wypowiadał odnośnie ministerstw technicznych, czyli infrastruktury, bo nie czuję się na siłach aby to ocenić. Moim zdaniem zmiany szły w dwóch kierunkach. W grudniu mówiliśmy na temat powołania nowego premiera Mateusza Morawieckiego i zastanawialiśmy się, jaki miało sens to posunięcie, biorąc pod uwagę, że była to wymiana tylko osoby premiera. Wówczas zasugerowałem w naszej rozmowie, że wynika to z chęci zmiany polityki zagranicznej polskiego państwa. W związku z tą zmianą konieczna była wymiana twarzy, które będą tę politykę firmowały i postawiłem wtedy tezę, że zamiana pani premier Szydło na pana premiera Morawieckiego przede wszystkim ma na celu poprawę stosunków Polski z UE, szczególnie z Niemcami.

Ja wtedy mówiłem, że wymaga to zmiany i jeżeli się ta moja hipoteza sprawdzi, to oczekuje nas wymiana ministra obrony narodowej i ministra spraw zagranicznych. I to się właściwie stało. Dlatego uważam, że te zmiany nie są zaskakujące. A propos ministra Macierewicza. Już chyba wczoraj było wiadomo, że ta zmiana nastąpi, ponieważ delegacja polska na wysokim szczeblu wybiera się w połowie stycznia do Stanów Zjednoczonych. Wcześniej w tej delegacji miał brać udział minister Antoni Macierewicz, który nagle zniknął z listy osób, które miały tam jechać. To był już znak, że nie znajdzie się w składzie nowego rządu.

Druga część zmian ministrów, to są ministrowie, którzy byli krytykowani. Mam tu na myśli ministra Radziwiłła, czy też ministra Szyszkę. To są zmiany wynikające z faktu, że wzbudzali oni różnego rodzaju kontrowersje wśród opinii publicznej. Ale myślę, że raczej zostali poświęceni na ołtarzu socjotechniki, niż że ich winy były rzeczywiście tak wielkie.

 

W praktyce dyplomatycznej zmiana na stanowisku ministra spraw zagranicznych często oznacza pewną zmianę kursu, o czym Pan wspomniał. Czy nominacja na ten urząd Jacka Czaputowicza też o tym świadczy? A jeśli tak, to, na czym może ta zmiana polegać?

Trudno jest mi powiedzieć, jakim ministrem będzie pan Czaputowicz, którego do tej pory znam z książek, ponieważ jest politologiem, specjalistą między innymi od problemów bezpieczeństwa. Ale czym innym są książki, w których referuje się cudze poglądy, a czym innym są poglądy i postawy realizowane przez samego siebie, szczególnie, że nie są to oczywiście własne poglądy ministra, ale również opinia całego rządu, partii rządzącej no i w tym przypadku prezesa tej partii. W każdym razie osobę bardzo wyrazistą i powszechnie kojarzoną z pewnym newsem-lapsusem zamieniono na intelektualistę, który nie jest kojarzony z żadnym wyraźnym kierunkiem.

Fakt, że pan Czaputowicz był dotychczas wiceministrem, świadczy o tym, że nie nastąpi jakaś radykalna zmiana i całkowite przewartościowanie polskiej polityki zagranicznej o 180 stopni. Ja spodziewałbym się raczej zmiany akcentów. Sam fakt, że nowo powołany minister jest profesorem ma też pokazać, że polska polityka zagraniczna będzie zdecydowanie bardziej stonowana. Mówiąc wprost: ja się spodziewam po nowym ministrze zdecydowanie mniej wypowiedzi demonstrujących różnego rodzaje fobie — czy to antyrosyjskie czy antyniemieckie.

Bardziej spodziewam się polityki realistycznej. Polityki opartej na przyjęciu do wiadomości tego, że Polska nie jest bliskim sąsiadem Stanów Zjednoczonych i że nie jest krajem specjalnego zainteresowania ze strony USA. Trzeba pamiętać, że tak jak to się działo przez ostatnie tysiąc lat, Polska leży nadalmiędzy Niemcami a Rosją. Myślę, że nowy minister będzie firmował politykę bardziej pojednawczą i politykę lepszych stosunków z sąsiadami, szczególnie z tymi najbliższymi.

 

Do ostatniej chwili krzyżowały się miecze wokół kontrowersyjnej postaci ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza. Ale on był przecież pewien siebie, skoro już po odejściu Beaty Szydło zabiegał o spotkanie z doradcą prezydenta Donalda Trumpa do spraw bezpieczeństwa narodowego Herbertem Rajmondem McMasterem, do którego miało dojść 17 stycznia. Wizyta została odwołana jeszcze przed dzisiejszą decyzją. Jak Pan profesor by to wytłumaczył?

Kiedy informacja o tej wizycie pojawiła się w polskich mediach uznałem ją za wyraz amerykańskiego poparcia dla Antoniego Macierewicza. Miałem przekonanie, że ponieważ ta wizyta miała nastąpić po rekonstrukcji rządu, to wynikało z tego, że Antoni Macierewicz dalej ministrem będzie. Ponieważ zostało odwołane przed rekonstrukcją, stało się dla mnie dość jasne, że prawdopodobnie tak się nie stanie. Nie znamy dokładnie dyplomatycznych ścieżek, kto tak naprawdę o tę wizytę zabiegał. Czy Antoni Macierewicz po to, aby pokazać opinii publicznej i władzom PiS-u, że cieszy się poparciem Waszyngtonu? Czy też rzeczywiście Amerykanie zabiegali o tę wizytę, aby mu tego poparcia udzielić? Nie wiadomo, więc, kto tego poparcia udzielał, a kto go tylko szukał. To też pokazuje pewien stopień zależności polskiej polityki zagranicznej od USA, i który to kierunek właśnie utożsamiał Antoni Macierewicz. Być może, jego zmiana świadczy również o zmianie kursu polityki zagranicznej. Jego następca, minister Błaszczak nie wygląda na polityka, który miałby namaszczenia amerykańskie, lub który po to namaszczenie i poparcie próbowałby jeździć do Waszyngtonu.

 

Jeszcze jedno pytanie dotyczące Antoniego Macierewicza. Czy to jest koniec jego kariery? Czy ma przygotowane nowe eksponowane stanowisko?

TVP Info, podobno, nie widziałem tego sam, ale znalazłem informację w mediach, podało jeszcze przed dwunastą, że Macierewicz ma zostać Marszałkiem Sejmu. Nie wiadomo, czy to jest informacja prawdziwa, czy też dziennikarska plotka. Moim zdaniem, dla samego Prawa i Sprawiedliwości i przywództwa Jarosława Kaczyńskiego w partii byłoby lepiej, żeby Antoni Macierewicz został na trwałe odsunięty. Jest to polityk, który nawet przez bardziej umiarkowaną część elektoratu tej partii jest postrzegany jako nadmiernie radykalny i nieobliczalny. Ale z drugiej strony pojawia się pytanie, czy Antoniego Macierewicza tak łatwo da się odsunąć?  Biorąc pod uwagę jego bardzo silne związki. Według niektórych politologów, którzy zajmują się socjologią polityki, badają skalę poparcia społecznego, Antoni Macierewicz jest jedynym politykiem PiS-u, który jest w stanie zrobić w tej partii w miarę skuteczny rozłam i wybudować siłę polityczną, mogącą oscylować w okolicach 5% i wyżej właśnie dzięki poparciu ośrodka toruńskiego. W związku z tym, być może kierownictwo PiS-u i Jarosław Kaczyński nie zdecydują się na jego radykalne odsunięcie na boczny tor w partii.

 

 

KOMENTARZE

  • @
    https://pbs.twimg.com/media/DTGKgjmXcAAAyCB.jpg

    Początek roku 2018 to start sezonu wyborczego, w którym PiS krok po kroku będzie zmierzało po konstytucyjną większość w parlamencie. Opozycja dziś może jedynie biernie się temu przyglądać
    PO i Nowoczesna wydają się totalnie rozłożone na łopatki rekonstrukcją. PiS zagospodarował prawo, lewo, centrum i opozycję. Nie dziwię się, że Schetyna fantazjuje o wojnie domowej. Głębiej do studni bezsilności nie da się sięgnąć.

    ps.
    Na chłodno. Twardy elektorat pobuczy ale i tak zagłosuje na PiS, bo alternatywy nie ma. Odejście ministrow, w tym Macierewicza otwiera nowe perspektywy i zabiera amunicję opozycji.
  • @Husky 17:40:59
    "Odejście ministrow, w tym Macierewicza otwiera nowe perspektywy i zabiera amunicję opozycji."

    Ja osobiście, cieszę się najbardziej z odejscia Szyszki. No i Radziwiłła.

    Ochrona przyrody i ludzkiego zdrowia jest bliska mojemu sercu.
  • @ @
    // Antoni Macierewicz jest jedynym politykiem PiS-u, który jest w stanie zrobić w tej partii w miarę skuteczny rozłam i wybudować siłę polityczną, mogącą oscylować w okolicach 5% i wyżej właśnie dzięki poparciu ośrodka toruńskiego. W związku z tym, być może kierownictwo PiS-u i Jarosław Kaczyński nie zdecydują się na jego radykalne odsunięcie na boczny tor w partii. //

    POWINNI GO ODSUNĄĆ, BO JEST PiS-da / SWOIM NIEUDACZNICTWEM "ZAJEŹDZIŁ" SMOLEŃSK
  • Jutro w sejmie radza o GMO -dobrze inwestuj swoj czas
    Poprszono mnie o za mieszczczenie informacji ze juro kolejne spotkanie Komisji Rolnictwa na temat dopszczenia do upraw GMO w Polsce .To byc albo nie byc dla kazdego polaka,i jego zdrowia w okresie wielu pokolen. Malo jest czasu wiec moze chociaz mieszkancy Warszawy i bliskich ikolic zamanifestuja brak zgody na trucie nas prodktami GMO. Milo by gdyby pojawila sie grupka osob z rzeczowymi chaslami by rano pzywitac poslow zdarzajacyc na posiedzenie komisji 11:00 –
    Komisja Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa (OSZ)
    Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi (RRW)

    sala kolumnowa im. Kazimierza Pużaka (bud. C-D)

    Nastąpiła zmiana sali oraz porządku dziennego posiedzenia.

    Rozpatrzenie sprawozdania Podkomisji nadzwyczajnej o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy o mikroorganizmach i organizmach genetycznie zmodyfikowanych oraz niektórych innych ustaw (druk nr 1424) - kontynuacja.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930