Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Kolory jakby braillem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

MALARSTWO I GRAFIKA (27) Jak zwykle we wtorki, zapraszam do szukania piękna w kulturze i sztuce. Dziś chiński malarz Zhang Jingsheng:

 

Chińskich malarzy najbardziej cenię za ich mistrzostwo w akwareli, ale są wśród nich także utalentowani olejarze i akryliści. Za takiego uważam impresjonistę Zhang Jinghenga, który urodzil sie w 1940 roku W 1967 r. Ukończył Wydział Malarstwa Olejnego Chińskiej Centralnej Akademii Sztuk Pięknych w Pekinie zdobywając od razu  srebrną nagrodę na "China Fine Arts Exhibition". W latach 1989-1990 wyjechał do Stanów Zjednoczonych, aby odwiedzić tamtejszych chińskich artystów i uczonych oraz  zorganizować wystawę na prośbę Uniwersytetu Tao Sen. Miał potem dwie indywidualne wystawy w Taipei w 1996 i 1997 roku, a w 1998 roku wrócił do Ameryki, na prośbę gubernatora Houston, gdzie też miał własną wystawę i otrzymał honorowe obywatelstwo miasta.

Swoje trzecie zagraniczne tournée odbył po Europie, gdzie spotkał się ze słynnymi europejskimi artystami w 2000 r. W rok później dostał znowu zaproszenie do USA, gdzie przygotował kolejną wystawę indywidualną. Jego prace można oglądać w kolekcjach Muzeum Sztuk Pięknych w Pekinie i Muzeum Sztuk Pięknych w Szanghaju. Zdobią także prywatne kolekcje  w  Chinach i w różnych krajach.  

Zhang Jingsheng jest profesorem i nauczycielem na kursach podyplomowych w Tianjin Academy of Fine Arts.  W latach 1990-2003 opublikował kilka monografii i tomów malarstwa i o malarstwie.

Jest malarzem, na którego europejski impresjonizm miał oczywisty i wielki wpływ, ale który wypracowal swój własny styl i technikę. Największe znaczenie ma dla niego kolor, możliwie jak najbardziej intensywny. Szuka jego najbogatszych i najmocniejszych wyrazów często posługując się szpatułką, a także malując warstwami, naprzemiennie grubymi i cienkimi, aby nadać swoim kolorom dynamiczne napięcie. Jego obrazy uzyskują przez to tak gęstą i różnorodną fakturę, że mówi się iż mogliby je oglądać niewidomi,  przesuwając po nich palcami. Czasem bowiem dodawał do nich piasku, mąki ryżowej, itp. Niejednokrotnie eksperymentował  piórkiem i tuszem, manipulował pustką i pełnią, zabarwianiem i dopełnianiem kolorów, przepływami energii. Chociaż niektórzy nazywają go „malarzem żywych natur” albo „malarzem stolików i przystani” (które rzeczywiście lubi malować), to  Zhang Jingsheng jest doświadczonym, ale wciąż ciekawym i pełnym pomysłów artystą, który szuka nowych tematów i nowych form ekspresji.  

 

Fot.01

 

Fot.02

 

Fot.03

 

Fot.04

 

Fot.05

 

Fot.06

 

Fot.07

 

Fot.08

 

Fot.09.

 

Fot.10

 

Fot.11

 

Fot.12

 

Fot.13

 

Fot.14

 

Fot.15

 

Fot.16

Fot.17

Fot.18

Fot.19

 

Fot.20

 

 

W stałym cyklu MALARSTWO I GRAFIKA  na moim blogu ukazały się dotychczas:

01.Piękno u Klimta (2.06.2015) /film/

/Gustaw Klimt, Austria/

02.Wielki garncarz, młody malarz (9.06.2015)

/Pablo Picasso, Hiszpania/

03.Murale Rivery (14.07.2015)

/Diego Rivera, Meksyk/

04.Drzeworyty Hokusai (21.07.2015)

05.Gumowce Grahama Gerckena (18.08.2015)

/Graham Gercken, Australia/

06.Gustave Courbet (29.09.2015) /film/

07.Camille Pisarro (27.10.2015) /film/

08.Caspar David Friedrich (5.01.2016)

09.Dante Rossetti (1.12.2015) /film/

10.Ikenaga Yasunari (1.02.2016)

11.Siedem mgnień bambusa (16.08.2016)

12.Malarz złotej mgły (4.10.2016)

/Pan Liang, Chiny/

13.Pejzaże Extremadury (9.05.2017)

/Godofredo Ortega Muñoz, Hiszpania/

14.Nimfy i gejsze Grigora  (16.05.2017)

/Grigor Malinov, Bułgaria/

15.Ślad kolonialnego słońca (29.08.2017)

/Alain Vilbo, Francja/

16.Jakby błotem Mekongu… (12.09.2017)

/Nguyen Thanh Binh, Wietnam/

17.Odkrycie Mondriana (19.09.2017)

/Piet Mondrian, Holandia/

18.Drzewa nad wodą (26.09.2017)

/Z.L.Feng, Chiny-USA/

19.Mokre drogi pędzla (3.10.2017)

/Miguel Peidro, Hiszpania/

20.Król Midas na rynku sztuki (10.10.2017)

/Gerhard Richter, Niemcy/

21.Buddyjskie akwarele z Mjanmaru (7.11.2017)

/Myoe Win Aung, Birma/

22.My jesteśmy Filipinki (14.11.2017)

/Lydia Velasco, Filipiny/

23.Wakacje na wsi (5.12.2017)

/Aleksiej  Zajcew,  Rosja/

24.Ukojenie w akrylu (12.12.2017)

/Irma Cerese, USA/

25.Kolej na Hindusa (19.12.2017)

/Bijay Biswaal, Indie/

26.Dwadzieścia pejzaży Surina (2.01.2018)

/Jean Paul Surin, Francja/

27.Kolory jakby braillem (9.01.2018)

/Zhang Jingsheng, Chiny/

 

 

KOMENTARZE

  • Bardzo przyjemne te malunki Panie Boguslawie.
    Kiedys po skonczonym polskim festynie w naszej parafi zanurkowalem w smietniku. Zobaczylem tam nie sprzedany obraz Ostatniej Wieczerzy, zblakla reprodukcja ale rama byla niezla. Pomyslalem sobie , ze za ta reprodukcja cos fajnego musi byc.Tak bylo. Oryginal niezlego amerykanskiego malarza. Nie jest zbyt ceniony w USA bo tu na malarstwie sie nie znaja. Moglby uchodzic w Polsce za kiepskiego ucznia Falata. Jest ten obrazek teraz wart kilka stowek $. Clarence E. Braley to jego nazwisko. Jego malunki na sprzedarz:

    https://www.skinnerinc.com/search?s=Braley

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31