Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4174 posty 1923 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Jobbik na rozdrożu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OBSERVATORIUM BOGUSLAVIANUM: W przeddzień wizyty premiera Morawieckiego u Orbana w Budapeszcie, rzut oka na węgierskich narodowców i ich szanse polityczne.

Gabor Vona, 39-letni niekwestionowany przywódca Jobbiku,  partii węgierskich narodowców występował swego czasu ostro przeciwko „Cigány bűnözés” (cygańskim przestępcom)  i „Izraeli hódítók” (izraelskim zaborcom). Kiedyś pojawił się nawet w parlamencie w mundurze Magyar Garda, dziś rozwiązanej paramilitarnej formacji Jobbiku.

Obecnie jednak, w miarę jak na Węgrzech zbliżają się kolejne wybory parlamentarne (w kwietniu), Vona i Jobbik chcą się wydawać łagodniejsi. Deklarują, że chcą wyjść poza stary podział na lewicę i prawicę, a zamiast tego będą budować szeroki konsensus społeczny. „Célunk, hogy minden olyan konstruktív erőt támogassunk, akik inkább építeni akarnak, mint pusztítani (Naszym celem jest uzyskanie poparcia wszystkich konstruktywnych sił, które chcą budować, a nie niszczyć)", mówi nowy Vona. Przywódcy państwowi i biznesowi powinni współpracować, w cdelu zwiększania płac i umacniania gospodarki. Nie ma miejsca na antysemityzm czy rasizm przeciwko Romom, mówi Vona, ryzykując, że  nie wszystkim stronnikom partii ten kurs się spodoba. Poszedł nawet dalej i posłał życzenia chanukowe głównemu rabinowi Budapesztu.

Tamas Boros, analityk z think-tanku pn. Policy Solutions w Budapeszcie, twierdzi że w ten sposób „A Jobbik másolatot készített Franciaország nemzeti frontjával” (Jobbik skopiował francuski Front Narodowy), a Gabor Vona naśladuje panią Marine Le Pen, która od dawna mu imponuje.

W wyborach 2014 roku Jobbik zdobył 21% głosów, zostając trzecią co do wielkości partią w węgierskim parlamencie. Jej krytycy opisują Jobbik jako partię neonazistowską, mimo że ideologiczną podstawą Jobbiku jest i był zawsze węgierski nacjonalizm, a nie jakakolwiek forma podziwu dla Hitlera (którego Węgry były w czasie wojny sojusznikiem). Jednakże również i taka postawa ma dość ograniczone branie w społeczeństwie.

Przywódcy Jobbik od czasu wyborów 2014 zdali sobie sprawę, że węgierskie społeczeństwo wcale nie jest radykalne, mówi Boros. „A legtöbb ember sokkal jobban érdekli a pénzügyi ügyeket, például a béreket és a gazdaságot (Większość ludzi jest dużo bardziej zainteresowana kwestiami finansowymi, takimi jak płace i gospodarka)" Zmusiło to Jobbik do porzucenia najbardziej agresywnych haseł i populistycznych kierunków uprawiania polityki. Partia promuje teraz program równych płac w całej Europie starając się powstrzymać w ten sposób exodus młodych Węgrów za lepszymi zarobkami do innych krajów Unii Europejskiej.

Wielu działaczy Jobbiku nie chce iść jednak nowym kursem Vony. Dora Duro, posłanka Jobbiku, wprawdzie powiedziała niedawno, że Jobbik chętnie powita głosy homoseksualistów, jeśli uznają oni, że​​partia ta reprezentuje ich interesy, ale później wezwała do zakazu parady Gay Pride w Budapeszcie, oraz wypowiedziała się przeciwko legalizacji homoseksualnych związków partnerskich gejów i lesbijek. Laszlo Toroczkai, jeden z najbardziej radykalnych działaczy partii, pozostaje jej wiceprzewodniczącym. Jako starosta w swojej gminie, przeforsował on tam regulamin przeciwko muzułmańskim ubiorom i  przeciw publicznemu okazywaniu uczuć homoseksualnych, a podczas  kryzysu uchodźczego w latach 2015-16 kilkakrotnie ostrzegał migrantów, by trzymali się z daleka od Węgier.

Lansowanej przez Vonę nowej linii Jobbiku nie dowierzają także jego główni rywale, czyli działacze rządzącej partii Fidesz. Uważają oni, że jest to zwykła poza. „Kétségbeesettek. Mindent eladtak a házban, és most üres (Są zdesperowani. Sprzedali wszystko co mieli i nie mają nic więcej do zaoferowania)", oceniają ich ludzie z ulicy św. Cyryla w Budapeszcie, gdzie mieści się siedziba Fideszu, wskazując na brak konkretnej nowej polityki ze strony Jobbiku. Gabor Vona będzie miał zatem trudne zadanie przekonania wyborców, że transformacja jego partii jest prawdziwa i że Wegry jeszcze jej potrzebują. Trudne dlatego, że większość potrzeb o jakich  myśli Vona zaspokaja na Węgrzech Fidesz.

Ale narodowcom może sprzyjać jakaś luka na rynku. Na Węgrzech brakuje partii konserwatywnej. Pojawia się też psychospołeczne zmęczenie długotrwałymi rządami Fideszu i dominacją postaci Viktora Orbana,  tym bardziej że ma on przeciw sobie potężnego wroga - urodzonego na Węgrzech żydowskiego finansistę i spekulanta George'a  Sorosa i jego miliardy. Oficjalnym przedmiotem ich sporu jest polityka imigracyjna. Orban twierdzi, że „Soros azt tervezi, hogy a bevándorlókkal Magyarországot az EU támogatásával mocsordozza” (Soros planuje zalać Węgry migrantami z pomocą UE)”. Soros zaprzecza i ryje pod Orbanem. Ujawniają się więc liczni przeciwnicy i krytycy linii Orbana, czasem nieoczekiwani.  „A magyar kormány értelmetlen konfliktusokat folytat” (Rząd Węgier wikła się w bezsensowne konflikty), mówi Geza Jeszensky, były minister spraw zagranicznych i ambasador. A Tibor Navracsics, b. minister sprawiedliwości w rządzie Orbana, obecnie komisarz europejski ds. edukacji, młodzieży, kultury i sportu, publicznie zaprzeczył jakoby Komisja Europejska miała jakiś plan promocji imigracji.

Jednak Orban ma ciągle dużo wiatru w żaglach a sytuacja Fideszu przypomina położenie PiS-u w Polsce. Opozycja jest rozdrobniona i zdemoralizowana. Gospodarka jest w dobrej kondycji, rosnąc w tempie 3,2% rok do roku. Chociaż zbyt wielu Węgrów jest nadal biednych, rozwija się klasa średnia, która napędza konsumpcję. Twierdzenie rządu, wciąż powtarzane, że „Magyarországot külső ellenségek fenyegetik” (Węgry są zagrozone przez zewnętrznych nieprzyjaciół)” dobrze dyscyplinuje bazę społeczną partii Fidesz. Poparcie dla partii rządzącej jest najwyższe od stycznia 2011 r. Według Median - agencji badania opinii publicznej, kształtuje się ono obecnie na poziomie 40%. Fidesz, podobnie jak PiS w Polsce, nie ma z kim przegrać. W ostatnich sondażach Jobbik dostaje tylko 11%, a socjaliści zaledwie 7%. Jedynym pytaniem, mówi Boros, jest to, kto zajmie drugie miejsce w kwietniu. Wiele wskazuje na to, że będzie to jednak Jobbik po liftingu, grzeczny i wygładzony. Tylko po co taki Jobbik będzie jeszcze Węgrom potrzebny i przed kim miałby ich bronić? (BJ)

Gabor Vona, z żoną Krisztiną Szabo i synem Benedekiem przy urnie wyborczej

 

 

KOMENTARZE

  • @
    //Poszedł nawet dalej i posłał życzenia chanukowe głównemu rabinowi Budapesztu.//

    A żyd z pogardą je odrzucił.

    Od USA aż do Rosji wszystkie te tzw far right partie są jak spod jednej żydowskiej sztancy.

    https://www.timesofisrael.com/hungarian-rabbi-spurns-hanukkah-greetings-from-far-right-party/
  • Ruch na rzecz Lepszych Węgier Jobbik
    Ruch na rzecz Lepszych Węgier Jobbik został założony w 2002 roku przez grupę studentów Uniwersytetu im. Loránda Eötvösa w Budapeszcie jako niezależna organizacja młodzieżowa. Po roku stowarzyszenie działało już na wszystkich węgierskich uczelniach i zdobyło dużą popularność wśród setek tysięcy młodych Węgrów.

    https://jobbik.hu/sites/default/files/jobbik_logo.jpg

    W logo ruchu Jobbik jest krzyż św. Stefana króla Węgier, którzy posiada też godło Słowacji oraz herb wojewodztwa Świętokrzyskiego.

    Młodzi studenci określili prywatyzację jako wyprzedaż majątku narodowego w ręce obcego kapitału i rodzimej neoburżuazji. Jobbik był jedyną organizacją polityczną otwarcie przeciwną przystąpieniu Węgier do Unii Europejskiej. Pomimo rejestracji przez Państwową Komisję Wyborczą i nacisku ze strony rządu Ruch na rzecz Lepszych Węgier nie brał udziału w wyborach do Parlamentu Europejskiego w 2004 roku.

    Na wniosek ruchu Jobbik w roku 2014 zmniejszono liczbę parlamentarzystów z 386 do 199. Znacznie uproszczono reguły wyborcze. Obecnie wybory odbywają się w jednej turze, dawniej dwóch. 106 posłów wybiera się w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych. Węgrzy głosują nie na partię, ale na człowieka zasłużonego dla regionu. System jest otwarty - wystarczą podpisy 500 obywateli, by móc startować w wyborach. Zmniejszono także wpływ mediów na wyniki wyborów, zabraniając płatnych reklam w mediach oraz podawania sondaży (santarzy w pralniach medialnych).

    W 199-osobowym jednoizbowym parlamencie węgierskim partie rządzące - Fidesz i Chrześcijańsko-Demokratyczna Partia Ludowa (KDNP) - mają obecnie 131 posłów, podczas gdy konstytucyjna większość dwóch trzecich to 133 głosy. Frakcja Jobbiku liczy 24 posłów.

    Na wniosek ruchu Jobbik po raz pierwszy w Europie wprowadzono podatek bankowy
    Wprowadzono podatek obrotowy w branżach, które zostały sprywatyzowane dawne rządy socjalistyczno-liberalne, a w których po prywatyzacji okazało się, że - przynajmniej na potrzeby węgierskiego podatku dochodowego - nie generują zysków lub do mistrzostwa opanowały sztukę ich transferu za granicę. Tak więc wprowadzono podatek bankowy, podatek obrotowy od handlu hipermarketowego (1 proc. obrotu dla podmiotów o obrotach powyżej 2 mln euro rocznie), podatek obrotowy w wysokości 1 proc. od sprywatyzowanych zakładów energetycznych i podatek obrotowy w wysokości 6,5 proc. (!) od operatorów telefonii komórkowej.
  • Gábor Vona lider Ruchu na rzecz lepszych Węgier
    Gábor Vona lider Ruchu na rzecz lepszych Węgier powiedział:

    http://9900.hu/wp-content/uploads/2015/08/vona-gabor.jpg

    Powinniśmy sprzymierzyć się z walczącymi o sprawiedliwy porządek na świecie. Może to być kraj lub wspólnota, może być chrześcijańska, muzułmańska lub buddyjska. Najważniejsze jest, by nie była służalcem globalnego liberalizmu. Istnieją rządy uważające obecnie za swych sojuszników kraje które zniszczyły naszą gospodarkę, wykorzystują lub zaniżają wartość naszej pracy, przejęły nasze rynki i zalały nas swoimi własnymi produktami, zmusiły nas do udziału w zupełnie bezsensownych wojnach, podeptały nasze narodowe tradycje, przez cały czas piętnują nas jako rasistów i nie szanują nas w najmniejszym stopniu. Czy o czymś takim nie należy dyskutować środkach masowego przekazu? - pytam.

    Dávid Janiczak burmistrzem 33 tysięcznego miasta Ózd

    https://alfahir.hu/sites/barikad.hu/files/2011/04/janiczak_david.jpg

    Nowy burmistrz Ózd ma 27 lat i jest synem Polaka i Węgierki. Swoją karierę polityczną zaczynał w 2006 r. w lokalnym samorządzie mniejszości polskiej, po roku dostając się do rady na szczeblu ogólnokrajowym. W 2009 r. został działaczem Jobbiku i od czterech lat pełni funkcję przewodniczącego lokalnej struktury Ruchu na rzecz lepszych Węgier.
    Wypowiadając się na temat stereotypów dotyczących Jobbiku (szowinizm, rasizm) polski burmistrz węgierskiego miasta stwierdził, że są one tworzone przez przeciwników politycznych Ruchu na rzecz lepszych Węgier, którzy obawiają się utraty swojej pozycji. Jak mówił Janiczak, wystarczy przeczytać program jego partii by zmienić zdanie na ten temat.

    Węgierka, przed którą drży cały Europarlament

    Europosłanka, pani dr Krisztina Morvai reprezentująca "Ruch Jobbik" (Lepsi) nie należy do żadnej partii politycznej i jest typem kobiety, którą chciałaby mieć w swych szeregach każda partia polityczna Unii.
    Jest atrakcyjną, pracującą matką, która łączy błyskotliwą karierę prawniczki z wychowaniem trójki dzieci. Jednocześnie jest profesorem prawa na Uniwersytecie Budapeszteńskim, zajmuje się prawami człowieka.

    https://img.444.hu/28_morvai_krisztina_jobbik_meszerics_tamas_lmp.jpg

    Według pani Morvai: Gdyby ktoś powiedział 20 lat temu, że znikną i zostaną wyprzedane całe gałęzie naszego przemysłu - zostałby uznany za niespełna rozumu. Gdyby ktoś twierdził, że gigantyczne afery finansowe, mafijne powiązania, ruina psychiczna i moralna, narkomania i pospolita przestępczość będą elementem codzienności - zostałby wyśmiany jako wróg ludu.
    Krisztina Morvai jako ekspert ONZ w Genewie wyrażała opinię, że aborcja jest dramatem, prawdziwą tragedią, której należy za wszelką cenę unikać. Została jednak usunięta z komisji Narodów Zjednoczonych zajmującej się prawami kobiet za uwagi, jakie poczyniła ona odnośnie tragicznego losu kobiet arabskich na terytorium Palestyny.
  • Program socjalny
    Problemem Węgrów jest polityka ekonomiczna, zwłaszcza podatkowa Orbana potęgująca rozwarstwienie socjalne i prowadząca do deklasacji właśnie sporej części owej oslawionej klasy średniej, do której niby to Fidesz się odwołuje. Przyglądając się emigracji zarobkowej Węgrów na Zachodzie widać właśnie znaczący udział młodych inteligentoe, niższych urzędników, nauczycieli którzy wyjechali i podjęli pracę fizyczną nie mogąc utrzymać się z dwóch przeciętnych pensji, spłacać raty kredytu mieszkaniowego itd.

    Siłą Orbana jest wskazywanie, że to poprzednicy doprowadzili do takiego stanu, a Fidesz robi maksimum tego, co jest możliwe, potrzeba więc więcej cierpliwości. Jeśli Jobbik zdoła przedstawić wiarygodny program poprawy jakości życia i obniżenia jego kosztów - wówczas być może przebije szklany sufit. Samo ocieplenie wizerunku nic nie, a może zarazić dotychczasowych wyborców. Istotny jest także wizerunek antykorupcyjny, zwłaszcza w zestawieniu z kapitalizmem państwowym Fideszu i zalaniem się kadr partii rządzących i administracji.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031