Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4051 postów 1891 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Pluńcie Lachom w mordę

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Znowu odezwał sie Szuchewycz... Rosyjski Sputnik przytacza relację z ukraińskiego Obozrevatela z 5 lipca 2017.

 

Ukraiński deputowany, syn jednego z liderów ukraińskich nacjonalistów Romana Szuchewycza Jurij skomentował oświadczenie ministra spraw zagranicznych Polski  Witolda Waszczykowskiego o tym, że Polska zawetuje potencjalne przystąpienie Ukrainy do UE, jeśli nie zostaną rozwiązane kwestie historyczne związane z nazwiskiem Stepana Bandery.

Jak pisze „Obozrevatel” (Obserwator), Jurij Szuchewycz, syn Romana Szuchewycza, jednego z czołowych liderów ukraińskich nacjonalistów, poseł do Werchownej Rady (parlamentu) Ukrainy, komentując oświadczenie Waszczykowskiego  oświadczył, że Polska nie ma prawa mówić Ukrainie, kogo należy uważać za bohatera, a kogo nie, a także dodał, że jest gotów „plunąć Polakom w mordę”.

„Ukraina powinna sama zdecydować, kogo wynosić do rangi bohatera i jaką ścieżkę rozwoju wybrać, a nie słuchać swoich sąsiadów — ani tych z zachodu, ani ze wschodu. (…) Jeśli zaczniemy uważać, że to ich w ogóle nielegalnie przyjęto do UE, to możemy również przedstawić wiele naszych pretensji do Polaków” — powiedział Szuchewycz, przytaczając kilka przykładów.

„Na przykład to, co realizują i te falsyfikacje, których dokonali. I to, co robili do czasu ukrainizacji Wołynia w latach 30., czyli osadnictwo. Następnie operacja „Wisła”. Nawiasem mówiąc, przesiedlenie 11 milionów Niemców to również ludobójstwo narodu, których oni wygnali z zachodnich ziem. Ponieważ jedną z form ludobójstwa jest masowe przesiedlenie, wysiedlenie narodu. Oni zrobili to z Ukraińcami, zrobili to z Niemcami. I uważam, że w tym przypadku to ich nielegalnie przyjęto do UE, jeśli nie ukajają się, a oni przecież nie żałują tego” — powiedział.

Szuchewycz uważa również, że jeśli Polacy postrzegają siebie jako partnerów Ukrainy, to nie powinni się zachowywać w ten sposób.  „Po co nam tacy partnerzy? To są tacy partnerzy, którzy chcą, abyśmy tańczyli pod ich melodię. A poza tym wszystkim: kimże są Polacy, że mają za nas decydować, kto jest dla nas bohaterem, a kto nie, kto zasłużył się Ukrainie, a kto nie?” — dodał.

Odpowiadając na pytanie, jakie wyjście z sytuacji widzi, Szuchewycz oświadczył, że „plunąłby Polakom w mordę”: „Naplułbym Polakom w mordę — i to wszystko. Dlatego, że ze względu na to, iż płaszczymy się przed każdym żebrakiem, to my również tak wyglądamy. Co powie Moskwa? A co powie Warszawa? A Berlin? A Bruksela? I w końcu co powie Kijów? A Kijów nic nie powie, bo się boi, jak przerażona mysz, która nie wie, gdzie uciec” — powiedział Szuchewycz.

Jak przypomina gazeta, wcześniej minister spraw zagranicznych Polski Witold Waszczykowski w wywiadzie dla portalu wPolityce powiedział, że Polska zablokuje możliwość przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej, jeśli Kijów nie rozwiąże historycznych problemów związanych z wizerunkiem Stepana Bandery.

 

Urodzony w 1933 roku Jurij-Bogdan Romanowycz Szuchewycz był w latach 1948-1988 więźniem politycznym Gułagu w ZSRR. W latach 1968-72 był wolny, zamieszkał na północnym Kaukazie, pracował jako elektromonter ożenil się i spłodził dwoje dzieci. W 1982 w więzieniu stracił wzrok. W 1990 powrócił na Ukrainę, stanął na czele nacjonalistycznej organizacji UNA-UNSO, stał się idolem młodych nacjonalistów i został posłem. W 2006 roku prezydent Juszczenko przyznał mu tytuł Bohatera Ukrainy. Mimo 40 lat łagru nie wyzbył się duszy rezuna i zaciekłego wroga zwłaszcza Polaków. W 2002 zażądał przeniesienia Cmentarza Orląt ze Lwowa do obecnych granic Polski.

W roku 2011 wezwał do przyłączenia do Ukrainy ziem znajdujących się m.in. w Polsce: "Łemkowszczyzny", Nadsania, Chełmszczyzny i Podlasia. 27 sierpnia 2016 roku w wywiadzie dla Gazety Wyborczej stwierdził, że na Wołyniu nie było żadnego ludobójstwa, a Polacy kolaborowali masowo z sowietami. Powiedział wtedy, że:  

„Kreml zrobi wszystko, żeby skompromitować postać Stepana Bandery, ukraiński nacjonalizm, myśl polityczną OUN i działalność UPA. Zrobi wszystko, żeby opluć naszych bohaterów i podzielić naród i dlatego to najprawdopodobniej Rosja jest odpowiedzialna za uchwałę polskiego Sejmu. Putin opłaca polskich parlamentarzystów.” (…) Nie można być prawdziwym Ukraińcem jeżeli odrzuca się Stepana Banderę i jego ideologię”.

Według Szuchewycza Polacy prowadzili politykę wynarodowienia Ukraińców. Berezę Kartuską nazwał on „obozem koncentracyjnym dla Ukraińców”. Dodał też: „A wasza akcja „Burza”? O niej też cisza, a była to ostatnia desperacka próba współpracy z Sowietami, znów w imię utrzymania polskich imperialnych zdobyczy na etnicznych ziemiach Ukraińców”. Podkreślił, że Polacy kolaborowali z sowietami od 1939 roku za co (słusznie) zapłacili krwawą cenę w Katyniu.

O Wołyniu powiedział: „Żadnego ludobójstwa tam nie było (...) Doszło do partyzanckiej wojny i masowego antypolskiego wystąpienia ukraińskiego ludu, z jednej strony umęczonego kolonialnym uciskiem Polaków, a z drugiej – podejmującego samorzutne akcje samoobrony przeciw groźbie i aż nadto czytelnym, brutalnym próbom przywrócenia statusu quo ante bellum.” Szuchewycz stwierdził natomiast, że obecna polityka Polski to wbijanie noża w plecy Ukrainie. „Kiedy my toczymy wojnę z Moskwą, wy jak zwykle wbijacie nam nóż w plecy. Towarzysze mojego ojca z UPA często mi opowiadali, że gdy oni walczyli z Sowietami albo Niemcami, to AK tylko czekała, żeby zadać im cios od tyłu”.  Szuchewycz chce „żeby Polacy przestali pisać nam, Ukraińcom historię i pozwolili nam samym ją napisać”.

 Rezuni z UPA są dla niego wzorem Ukraińca: „Na czym, jeśli nie na UPA, mamy budować nasz patriotyzm? Na eposach rycerskich Rusi Kijowskiej? Na życiorysach takich Ukraińców jak Chruszczow i Breżniew? A może na bolszewickiej legendzie Stachanowa?"

„Rosjanie spychali nas do getta ludowego. Ukraińska mowa miała być atrybutem wieśniaka w wyszywanej koszuli, a z drugiej strony Dostojewski, Czechow, Czajkowski, Rublow, Mendelejew, Teatr Bolszoj i loty w kosmos. Podobne lekceważenie spotykało nas zresztą ze strony Polaków.”

23 października 2016 w trakcie progamu Ostatnia Barykada Szuchewycz powiedział: „Dla ukraińskich nacjonalistów Polska to taki sam wróg jak Rosja”. O swoich poglądach powiedział tak: „To zostało wyssane z mlekiem matki. Mój wuj był bojownikiem OUN, został zabity w 1932 roku. Później, w Krakowie, gdzie mieszkałem w czasie bolszewickiej okupacji Lwowa, byłem z matką i ojcem, bywał tam i Stepan Bandera, i (Jarosław) Stećko i (Stepan) Łenkawski. Wszystkie te rozmowy, atmosfera, wszystko to musiało pozostać.”

No i pozostało…

 

KOMENTARZE

  • O Wołyniu powiedział: „Żadnego ludobójstwa tam nie było (...) Zastanawiam się czy mozna COKOLWIEK zbudować na krwi zamęczonych
    najokrutniejszymi sposobami ludzi, oraz na ustawicznym kłamstwie!Zaiste to są metody złego!!!
    Poza tym morda to raczej ta powyżej i tatusia również!!
    https://www.facebook.com/groups/1839711859584314/

    https://pl-pl.facebook.com/Ukrai%C5%84ska-V-kolumna-w-Polsce-514729365331686/

    https://www.facebook.com/Sprawa.kresowa.sprawa.narodowa/?ref=py_c

    https://www.facebook.com/Nie-dla-OUN-UPA-1450569171915169/?ref=py_c
  • Hodowaliśmy i hodujemy nadal!!sądząc po ostatnich wyczynach Fundacji "Otwarty Dialog".
    z netu:
    Ukraińcy byli obywatelami drugiej kategorii????? tyle ,że ci obywatele drugiej kategorii mogli uczyć się w ojczystym języku, zakładać swoje organizacje i partie, mieli przedstawicieli w parlamencie. Ukraińcy mieli swoje reprezentacje w sejmie i senacie, jednakowy dostęp do szkół. . Funkcjonowały teatry ukraińskie, chóry regionalne, dziesiątki organizacji, placówek kulturalnych, towarzystw.

    W 1928 roku były w Polsce 573 szkoły z ukraińskim językiem wykładowym, a w nich 70 700 uczniów. Młodzież ukraińska mogła kształcić się bez problemów na polskich uczelniach (2 tys. osób w 1928). Do tego dochodzi znaczna liczba słuchaczy seminariów duchownych (w 1939 roku 1452 osoby). Ukraińcy wydawali w Polsce 81 czasopism.

    W roku 1939 istniały w Polsce 4892 spółdzielnie ukraińskie, które (w 1936 r.) dostały od państwa polskiego aż 9,8 mln zł pożyczki! Warunki rozwoju stworzone Ukraińcom w Polsce na tle państw ościennych były zupełnie przyzwoite.To my wyhodowaliśmy na własnej piersi UWO , OUN.

    Po zakończeniu I wojny światowej władze polskie zezwoliły na powrót byłych wojskowych ukraińskich i polityków galicyjskich. Do Lwowa powrócił m.in. pułkownik J. Konowalec, który w 1920 r. powołał skrajnie antypolską terrorystyczną organizację pod nazwą Ukraińska Wojskowa Organizacja (UWO). Uchwała OUN przyjęta na I Kongresie w 1929 r. przewidywała zbudowanie soborowego państwa ukraińskiego na wszystkich ukraińskich terytoriach etnicznych.

    Swoim zasięgiem miało ono obejmować także Podlasie, Ziemie chełmską, rzeszowską i krakowską aż do Krynicy. Dziś spadkobiercy OUN te ziemie nazywają „Zakierzonią”. Usuwanie okupantów należało przeprowadzić w toku rewolucji narodowejUWO-OUN w latach 1920-1939 sprowadzały się do szerzenia nacjonalistycznej propagandy, sabotażu, wysadzania obiektów państwowych, skrytobójczych zabójstw przedstawicieli władz państwowych i samorządowych.

    Celem tych działań było utrzymywanie terenów kresowych w stanie wrzenia, ciągłego napięcia. Członkowie terrorystycznych organizacji organizowali strajki rolne, napadali na posterunki policji. Bojówki UWO, a następnie OUN, w celu zdobycia funduszy napadały na ambulanse i urzędy pocztowe, a nawet na listonoszy.Fala terroru osiągnęła szczyt w 1930 roku. W ekstremalnej sytuacji zareagowały władze polskie.

    Przeprowadzone pacyfikacje nie miały jednak takiego rozmiaru jak wówczas przedstawiali to ukraińscy nacjonaliści, i jak utrzymują dzisiaj. W styczniu 1931 r. posłowie ukraińscy skierowali skargę do Ligi Narodów. Została ona rozpatrzona, stwierdzono, że akcja polska była sprowokowana przez OUN .Ale dzisaj Ukraińcy pamiętają tylko o polskiej pacyfikacji i burzeniu cerkwi.Potem było juz UPA i ludobójstwo na Wołyniu.To Ukraińcy zaczęli czystki etniczne ,AK przeprowadzało akcje odwetowe i znaku równości stawiać tu nie można.
    Ich stwierdzenia to szczyt hipokryzji i braku odpowiedzialności za swoje czyny , co nie przeszkadza Światowemu Kongresowi Ukraińców wysuwania roszczeń odszkodowawczych za operację WISŁA.
  • ŻĄDAMY USTAWY O LUDOBÓJSTWIE POLSKIEJ LUDNOŚCI NA KRESACH WSCHODNICH II RP, DOKONANYM PRZEZ UKRAIŃSKICH SZOWINISTÓW Z OUN-UPA
    http://www.citizengo.org/pl/signit/45807/view
  • ten wród, to długookresowy skutek habsburskiej dywersji:
    Mocarstwa, które rozebrały Polskę spostrzegły też w XIX w., że budząc kwestię narodowości na obszarze dawnej Rzeczypospolitej można ogromnie osła­bić Polaków i potężnie zredukować obszar narodowy polski. Zaczęły one wytwarzać ruchy narodowości pla­nowo, własnymi środkami.

    Klasyczny w tym względzie przykład stanowią po­czątki ruchu litewskiego. Po stłumieniu powstania [18]63-4 r. słynny Milutinowski plan organizacji oświaty w Królestwie Kongresowym miał na celu wydobycie spod wpływu polskiego wszystkich możliwych żywiołów w kraju, wszystkiej lud­ności mówiącej po rusku, po litewsku, nawet po nie­miecku i po żydowsku. Do tego prowadziło grupowanie tych żywiołów w oddzielnych możliwie szkołach średnich, które zresztą wszystkie były rosyjskie.

    ..

    Austria wcześniej już to samo mniej więcej robiła wśród ludności ruskiej we wschodniej Galicji.

    Prusy w swoim czasie nawet próbowały w swej statystyce urzędowej opatentować wynalazek narodowości kaszubskiej i mazurskiej; wynalazku tego wszakże w następstwie się zrzekły.

    Na każdą tedy kwestię narodowości trzeba patrzeć z dwóch punktów widzenia: 1) co dana narodowość przedstawia jako odrębna jednostka etniczna, pod względem językowym, cywilizacyjnym, tradycji historycz­nych? jaka jest jej spójność? i 2) kto, przeciw komu, w jakim celu dąży do jej zorganizowania w nowe państwo?

    Z obu tych punktów widzenia kwestia ukraińska przedstawia się jako przedmiot bardzo skomplikowany, a tym samym bardzo interesujący.

    - vide: https://konwentnarodowypolski.wordpress.com/2013/12/02/roman-dmowski-kwestia-ukrainska/
  • @
    Wszyscy zapominamy że te różne Szuchewycze, Bandery i inne gady praktycznie są dawnymi obywatelami Polski. Według takiego standardu
    i prawa powinniśmy rozpatrywać przypadki tych kreatur.
    To także wskazówka jak powinniśmy postępować z ukraińską emigracją. Ten kto w Polsce chce się uczyć lub zamieszkać powinien podpisywać jawną i legalną według naszego prawa "lojalkę" niezależnie od ich skowytu.
  • Wszystkie działania które podejmowały wąldze państwa polskiego, były wymuszone przez agresywne i odrzucające Polskę działania
    ukraińskie.Działania polskich władz miały na celu ochrone polskiej racji stanu, bezpieczeństwa narodu kraju i polskiej państwowości!
    Żadne próby asymilacji,poprzedzone daleko idąca pomoca i ustępstwami nie przyniosły rezultatu, wręcz przeciwnie napastliwośc się zwiększała.


    http://kresy.pl/kresopedia/polityka-ii-rzeczypospolitej-wobec-ukraincow-1/

    "Praca organiczna

    W życiu gospodarczym Ukraińców dużą rolę odgrywała spółdzielczość, działająca pod czapką Rewizyjnego Związku Ukraińskich Kooperatyw. Podlegały mu m.in. centrale: mleczarska, zaopatrzenia i zbytu produktów rolnych, handlu detalicznego i hurtowego.

    Ukraińcy mieli też własny Ziemski Bank Hipoteczny o kapitale 5 mln złotych oraz Centralny Bank Spółdzielczości i Towarzystwo Asekuracyjne „Dniestr”, dysponujące niemal stoma tysiącami polis ubezpieczeniowych. Dla modernizacji gospodarstw wiejskich Ukraińcy utworzyli towarzystwo „Wiejski Gospodarz”.
    Ukraińska młodzież miała zaś do dyspozycji takie organizacje jak: „Płast”, „Sokół”, „Łuck”. Kobiety uczestniczyły w pracach Związku Ukrainek. Działały tez inne ukraińskie organizacje społeczne i kulturalne.


    Blok mniejszości

    Partie ukraińskie w parlamencie nie podejmowały współpracy z polskimi ugrupowaniami. Zawierały natomiast sojusze z innymi partiami mniejszości narodowych, wchodząc w skład Bloku Mniejszości Narodowych. Tylko niewielka ilość posłów ukraińskich wchodziła w skład klubu BBWR w latach 1928-35.

    Szczególnie wrogie wobec państwa polskiego były nielegalne ugrupowania ukraińskie takie jak: Ukraińska Wojskowa Organizacja – UWO i Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów – OUN. Obie te organizacje opowiadały się za walką zbrojną z państwem polskim, mająca doprowadzić do powstania niepodległej Ukrainy. Tylko Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy głosiła ideę zjednoczenia ziem zamieszkanych przez Ukraińców i wchodzących w skład RP z sowiecką Ukrainą. Podobne postulaty wysuwała część aktywistów „SelRobu”, przybudówki KPZU na Wołyniu i Chełmszczyźnie.

    Wobec nieprzychylnej i wrogiej wobec państwa polskiego postawy Ukraińców, Warszawa starała się kreować odpowiednią politykę. Jej głównym celem było zapewnienie integralności terytorialnej państwa. By go osiągnąć, władze polskie starały się zapewnić Polakom dominującą rolę w urzędach i instytucjach państwowych w województwach zamieszkanych przez Ukraińców. Ponadto zwalczały wszystko, co było sprzeczne z polską racja stanu. Starały się jednak szukać porozumienia z Ukraińcami, ale na płaszczyźnie przez siebie proponowanej.

    W wytworzonej przez nacjonalistów atmosferze wszelkie próby kompromisu i normalizacji okazały się nietrwałe. Wszelkie porozumienia zawierane przez władze z legalnie działającymi ukraińskimi partiami politycznymi były torpedowane przez środowiska skrajne. W 1938 r. w obliczu coraz realniejszego zagrożenia przez Niemcy i wzmożonej aktywności ich ukraińskich popleczników władze przystąpiły do kontrofensywy, dążąc do zasadniczego osłabienia żywiołu ukraińskiego w Rzeczpospolitej. Rozpoczęto akcję rekatolicyzacji i repolonizacji szlachty zagrodowej, burzenia cerkwi prawosławnych , odświeżono projekt kolonizacji polskiej Kresów wschodnich itp. Polityka ta wzmocniła tylko wpływy OUN w społeczeństwie ukraińskim. Pokazała to napaść Niemiec na Polskę w 1939 r. W miarę zbliżania się wojsk niemieckich do obszarów przez nich zamieszkanych, spokojni dotąd Ukraińcy zaczęli rozbrajać polskich żołnierzy i policjantów, a nawet atakować mniejsze oddziały. Dochodziło też do napadów na polską ludność cywilną. Była to jednak tylko przygrywka do tego, co miało nastąpić na Wołyniu i Galicji Wschodniej kilka lat później.

    ==================================
    I jesli działania polskich władz się nie zmienią zanosi się na powtórkę.
    !!!Oby nie!!
    http://xportal.pl/?p=29145
    Wspólny atak na księdza Isakowicza Zaleskiego.
    Polska: Banderowcy i „ślązakowcy” wspólnie przeciwko Państwu Polskiemu.

    http://kresy.pl/wydarzenia/slaski-historyk-dla-kresow-pl-slazakowcy-i-banderowcy-to-srodowiska-pokrewne-sobie-ideowo/
  • Neobanderzym Dr Lucyna Kulińska.Tv Trwam.
    https://youtu.be/S8PC8KxlRvg
  • leczenie doświadczeniem
    A może suchewyczowi zabrać rodzinę, do Włoch na plażę. Czy do Francji , w chałupie urządzić zdrową mistyfikacje mordu bez ciał
  • @trojanka 16:45:30
    Ludobójstwo Wołyńskie! Bestialskie metody egzekucji Polaków. [TOP10FAKTÓW]
    https://youtu.be/sDNqQtcPkAA
  • Kraków
    ... podobno to ukraińskie miasto jest ... Tak przynajmniej na Ukrainie się twierdzi ... Ukrainiec Duda to popiera ... chętnie polską kasę ludobójcom daje ...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031