Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3823 posty 1806 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Zdobyli czy wyzwolili?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Zofia Bąbczyńska-Jelonek tak pisze o wyzwoleniu Szczecina i o roli Armii Czerwonej:

 

Heroizm radzieckiego żołnierza, który płacił życiem za ziemie wywalczone dla Polski - jest skrupulatnie w przestrzeni publicznej rugowany. Wg obecnej władzy - żadna wdzięczność ze strony Polski i Polaków mu się nie należy.

„Wojska I Frontu Białoruskiego sforsowały wschodnią i zachodnią Odrę na południe od Szczecina, przerwały silnie umocnioną obronę Niemców na zachodnim brzegu Odry i przesunęły się o 30 km naprzód. W toku walk wojska frontu zdobyły główne miasto Pomorza — wielki port Szczecin",  głosi nadany wieczorem 26 kwietnia 1945r. Komunikat Radzieckiego Biura Informacyjnego.

Szczecin w koncepcji niemieckiego dowództwa miał związać w walkach nacierający od północy I Front Białoruski, aby uniemożliwić wojskom radzieckim wcześniejsze uderzenie na stolicę III Rzeszy. Wojska niemieckie broniące Szczecina wspierali walczący w szeregach ochotniczych oddziałów Waffen-SS: Walończycy, Flamandowie, Duńczycy, Łotysze i Holendrzy.

Polskie władze mają wielki kłopot z interpretacją walk o Szczecin.

 

TYSIĄCE MOGIŁ

1 marca 1945 r. ruszyła wielka ofensywa Armii Czerwonej, której celem było zdobycie dogodnej pozycji na wschodnim brzegu Odry. Sam Szczecin, leżący po zachodniej stronie rzeki, nie był areną krwawych walk. Główny ciężar walk o miasto przyjęło na siebie Dąbie (obecnie prawobrzeżna dzielnica Szczecina).  Wiele ofiar pochłonęło również forsowanie Odry i walki o przedpola miasta. Armii Czerwonej w walkach o przyczółek Gryfino-Dąbie towarzyszyli Polacy z 2. Dywizji Artylerii oraz 1. Samodzielnej Brygady Moździerzy 1 Armii Wojska Polskiego.

Oskrzydlony od południa i zachodu przez wojska radzieckie Szczecin był nie do obrony. 25 kwietnia Niemcy zarządzili ewakuację z miasta. Tego samego dnia pierwsi żołnierze radzieccy pojawili się w południowej dzielnicy Szczecina — Pomorzanach. 26 kwietnia Armia Czerwona wkroczyła do centrum miasta. Obecne władze Szczecina, umniejszając trud bojowy i zwycięstwo żołnierzy radzieckich i polskich, ich militarne działania określają, jako… „wydarzenia". „Prezydent Miasta Szczecina Piotr Krzystek serdecznie zaprasza w środę, 26. kwietnia 2017 r. o godzinie 12.00 na Cmentarzu Centralnym u stóp Pomnika Braterstwa Broni na uroczystość z okazji 72. rocznicy wydarzeń kwietnia 1945 roku", ogłoszono na stronach internetowych Zarządu Miasta Szczecin. 

Z komunikatu prezydenta Krzystka nie dowiemy się, kto 72 lata temu walczył o ziemię szczecińską, choć po jednej stronie pomnika Pomnik Braterstwa Broni spoczywają „kościuszkowcy", a po drugiej — czerwonoarmiści, który oddali życie, by Szczecin i ziemię szczecińską, przekazać polskim władzom.  Łącznie 3379 żołnierzy — 3012 żołnierzy radzieckich, w tym 2586 pochowanych bezimiennie i 367 polskich (w tym 203 nieznanych). Ich szczątki ekshumowano z tymczasowych miejsc pochówku na Pomorzu Szczecińskim, zwłaszcza z okolic Szczecina, Dobrej, Gryfina, Kołbaskowa, Nowogardu, Łobza i Płot. Złożono tu również szczątki żołnierzy poległych w Meklemburgii podczas operacji berlińskiej.

 

ZIEMIE DLA POLSKI

Na podstawie uchwały Rady Ochrony Państwa ZSRR, naczelne dowództwo Armii Czerwonej podjęło w lutym 1945r. decyzję o przekazywaniu Polsce — zajmowanych w toku działań wojennych — terenów na zachód i północ od granicy niemieckiej z 1939r. (z wyłączeniem pasa frontowego). To bardzo ważna decyzja, o której obecne władze Polski nie chcą pamiętać.

Na postawie tej uchwały Rząd Tymczasowy Rzeczypospolitej Polskiej mógł podjąć własne  decyzje prawne o podziale Ziem Zachodnich i Północnych oraz powołaniu okręgowych pełnomocników rządu. Zgodnie z Uchwałą Rady Ministrów z dnia 14 marca 1945 roku tereny na zachód od przedwojennej granicy polsko-niemieckiej podzielono na cztery okręgi administracyjne: Śląsk Opolski, Śląsk Dolny, Pomorze Zachodnie i Prusy Wschodnie

Nim jeszcze żołnierze radzieccy i polscy z I Frontu Białoruskiego, pod dowództwem marszałka Żukowa sforsowali Odrę w okolicach Szczecina i zdobyli miasto, pełnomocnik polskiego rządu, przy dowództwie radzieckim frontu, ppłk Leonard Borkowicz, dokonał pierwszego objazdu Pomorza Zachodniego. W dniach 8-14 kwietnia 1945r. odwiedził m.in. dzisiejszą Piłę, Koszalin, Kołobrzeg, Gorzów, Wałcz, Połczyn, Białogard, Gryfice, Nowogard, Stargard, Pyrzyce, Myślibórz, przedwojenne niemieckie miasta i miasteczka zdobyte przez radzieckie wojska i walczących u ich boku polskie oddziały. Do objazdu, 12 kwietnia dołączyła tzw. „grupa operacyjna na okręg 3 (Pomorza Zachodnie), z Pełnomocnikiem Rządu Tymczasowego RP — Aleksandrem Kaczochą-Józefskim na czele, która zjechała z Warszawy do Poznania. Grupa składała się „z następujących działów: administracji ogólnej, samorządowej, przemysłu, aprowizacji i handlu, rolnictwa, oświaty oraz transportu". Był to zalążek polskiej władzy administracyjnej na Pomorzu Zachodnim, zdobywanym i przekazywanym sukcesywnie przez wojska radzieckie.

„Zadzwoniłem do Bieruta" (przewodniczącego Krajowej Rady Narodowej), wspomina ppłk Borkowicz. „Powiedziałem, że sytuacja wymaga natychmiastowych działań, tym bardziej, że lada dzień powinien paść Szczecin. Ja prawie że dotarłem do tych wojsk, które walczyły o Szczecin. Tymczasem poważna część terenów wyzwolonych była bezpańska, coś trzeba zrobić. Trzeba przyspieszyć akcję przejmowania tych ziem". Jego zdaniem, ekipa ludzi, którą przywiózł pełnomocnik rządu z Warszawy, to byli „nieźli fachowcy". 

Aleksander Kaczocha w tym samym czasie został powołany na stanowisko ministra administracji publicznej i z funkcji pełnomocnika rządu na Pomorze Zachodnie zrezygnował. W związku z tym Rada Ministrów 11 kwietnia 1945r. postanowiła, że dotychczasowe Biuro Ziem Odzyskanych należy wyłączyć z Prezydium Rady Ministrów i włączyć do Ministerstwa Administracji Publicznej. Podsekretarzem stanu d/s Ziem Zachodnich został ppłk Leonard Borkowicz, zachowując jednocześnie funkcję Pełnomocnika rządu RP przy I Froncie Białoruskim. Przekazanie urzędu nastąpiło 17 kwietnia 1945r. w Pile.

Na wieść o zdobyciu Szczecina przez wojska marszałka Żukowa, ppłk Borkowicz, rano 27 kwietnia wysłał tzw. iskrówkę (telegram) do swego zastępcy, kpt. Jaśkiewicza,: „Obsadzić niezwłocznie Szczecin. Wybrać prezydenta miasta. Stworzyć Zarząd Miejski. Przygotować Kwaterę dla Urzedu Pełnomocnika Rządu. Dokonać przeniesienia ekipy z Piły do Szczecina.”

 

POLSKI CZY NIEMIECKI

W pierwszych dniach maja 1945r. prezydent Bierut i gen. armii Bułganin, poinformowali Leonarda Borkowicza i Piotra Zarembę, pierwszego prezydenta Szczecina, że w związku ze złożonymi okolicznościami, niezależnymi od ZSRR i rządu RP, administracja polska musi tymczasowo opuścić Szczecin. Wszystkie urzędy wojewódzkie i miejskie przeniosły się do Koszalina. 

Miesiąc później Józef Stalin powiadomił Konstantego Rokossowskiego, głównodowodzącego wojskami II Frontu Białoruskiego, o decyzji dot. powrotu polskich władz do Szczecina. Piotr Zaremba w rozmowie z marszałkiem Rokossowskim, 3 czerwca w Berlinie, ustalił warunki i zadania pracy polskiego Zarządu Miejskiego, którego głównym zadaniem miało być maksymalne zaludnienie miasta przez Polaków. 

Sytuacja była jednak bardzo skomplikowana, bowiem w mieście pozostawało ok. 40 tys. Niemców, którzy zorganizowali się w  …niemieckim zarządzie miasta. Polski zarząd miasta 19 czerwca 1945r. ponownie musiał opuścić Szczecin. Miasto przeszło pod zarząd grupy wojsk marszałka Żukowa, tym samym marszałek Rokossowski i gen. Subotkin przestali być kompetentni w podejmowaniu decyzji dot. miasta.  

Ppłk Borkowicz i prezydent Zaremba w 3 lipca 1945r. ponownie udali się do Berlina i zostali przyjęci przez marszałka Żukowa. W czasie rozmów dowiedzieli się o utrzymaniu decyzji Stalina, potwierdzonej potem oficjalnie w sierpniu na konferencji w Poczdamie, tj. o przyznaniu Szczecina — Polsce.5 lipca 1945r. nastąpiło ostateczne przejęcie Szczecina przez polskie władze i polskiego prezydenta miasta — Piotra Zarembę.Tego samego dnia alianci, tj. Wielka Brytania i USA, uznali Tymczasowy Rząd Jedności Narodowej w Warszawie za jedyną, legalną polską władzę i przestali uznawać rząd RP w Londynie.

 

POLITYCZNA AMNEZJA

Obecne polskie władze negują fakty i podejmowane wówczas decyzje. Wmawiają Polakom, że Polska po II wojnie światowej znalazła się pod okupacją radziecką, nie uznają legalności władz PRL.  Bezczeszczą mogiły i miejsca pamięci tysięcy żołnierzy Armii Czerwonej i Wojska Polskiego, których krew obficie spływała wiosną 1945r. do Odry i których bezimienne groby do dzisiaj odnajdywane jest na  terenach walk o tzw. Ziemie Odzyskane. Heroizm radzieckiego żołnierza, który płacił życiem za ziemie wywalczone dla Polski — jest skrupulatnie w przestrzeni publicznej rugowany.  Według obecnej władzy – żadna wdzięczność ze strony Polski i Polaków mu się nie należy.

Trudne i skomplikowane zabiegi polityczno-dyplomatyczne wojskowych władz radzieckich, związane uznaniem zdobytych ziem niemieckich za przynależne Polsce, odchodzą w niepamięć. Przypominanie mieszkańcom ziem zachodnich i północnych współczesnej Polski, i nie tylko im, ale wszystkim mieszkańcom Polski — komu zawdzięczają swoje obecne „małe ojczyzny" jest praktycznie — prawnie zakazane, w ramach tzw. ustawy „dekomunizacyjnej".

Historia ma to do siebie, że jej zmienić się nie da, a różne jej interpretacje, nawet te najbardziej kontrowersyjne i zakłamane, jak obecne — zawsze w końcu przegrywają z prawdą. I tym razem, prędzej czy później — prawda wygra.

 

KOMENTARZE

  • Film niemieckiej kroniki filmowej z 1945 roku.Polecam komentarze pod nim!!
    https://youtu.be/CgDCUO7E_2w
  • Kroniki walk o Szczecin.
    https://youtu.be/Iraz3B44fQ0
  • Walki o Szczecin Dąbie/ zapewne fotomontaż/...
    https://youtu.be/aWokXDA08Cs
  • Szczecin po wojnie!
    https://youtu.be/VQtJ8ChI7HU
  • @autor
    "Wg obecnej władzy - żadna wdzięczność ze strony Polski i Polaków mu się nie należy."

    Wydaje mi się, że to jest uwaga pochodząca wyłącznie od Pana, pozbawiona jakichkolwiek podstaw. Bo tak najłatwiej stwierdzić... bo to się wpasowuje w oficjalny nurt, wg którego PiS to antykomuniści.

    Antykomuniści może i tak, ale nie antyrosjanie.

    Nie dawniej jak przedwczoraj widziałem cmentarz żołnierzy rosyjskich (co prawda z I w św.), na którym były złożone świeże wieńce kwiatów.
  • Prawda a półprawdy
    Wyzwolili i zdobyli - czy to takie trudne?

    Pisze Pan, że sowieci się sami nie mogli zdecydować, czy Szczecin ma być niemiecki czy polski, ale pisze Pan jednocześnie o "ziemiach dla Polski", niefrasobliwie zapominając, że zabrano nam 1/3 terenów na wschodzie, jak również o tym, że kwestia granic zachodnich nie jest do dnia dzisiejszego zamknięta na korzyść Polski, jak również nieuregulowane są prawa własności na tych ziemiach (które też i jakoś dziwnie się nie rozwijają pod polskim zarządem). Nie był to więc żaden bezinteresowny podarunek od władz radzieckich dla Polski, jak to Pan raczy sugerować.

    Nikt nie kwestionuje tego, że żołnierz radziecki umiał się bić, szczególnie gdy dostał trochę gorzałki dla rozgrzewki przed bitwą, ale proszę nam tu nie opowiadać bajek, że ZSRR, które napadło na Polskę 17 września 1939 roku i od tego czasu systematycznie mordowało polską inteligencję i prześladowało Polaków aż do śmierci Stalina, nie było okupantem.
    Waleczność żołnierzy radzieckich, którzy często nie byli Rosjanami, bo w końcu ZSRR było ogromnym, wieloetnicznym państwem, a okupacja radziecka - czyli, nazwijmy po imieniu - żydowska, to dwie różne sprawy, których ani Pan, ani ci, których Pan krytykuje, zdają się nie rozróżniać, co i zresztą nie dziwi, zważywszy kto w Polsce rządzi i w czyim ręku są media, nie tylko polskie, ale na całym świecie.

    Zamiast podkreślić, że to najpierw naród rosyjski znalazł się pod sowiecką okupacją, neguje Pan, że sowieci okupowali kogokolwiek i sugeruje, że Polska Ludowa za czasów Stalina, którą rządziło sprowadzone z ZSRR niedouczone żydostwo, które obsadziło wszystkie ważne funkcje i stanowiska ( o czym pisała Maria Dąbrowska i których pomiot nadal na tych funkcjach i stanowiskach tkwi) była wolnym państwem.
  • Język pana Caleib ...trochę za soczysty jak dla mnie ale....
    https://youtu.be/YIWTa9U8xxs

    Prezydent Andrzej Duda!!
    http://www.radiomaryja.pl/informacje/polska-informacje/prezydent-andrzej-duda-wolno-zaden-sposob-dzielic-tych-ktorzy-polegli-ojczyzne/

    Krew przelana za ojczyznę jest jedna. Krwi przelanej za ojczyznę nie wolno w żaden sposób dzielić i nie wolno w żaden sposób dzielić tych, którzy za nią polegli – powiedział prezydent Andrzej Duda podczas obchodów 72. rocznicy forsowania Odry przez 1. Armię Wojska Polskiego.

    Jesteśmy tu na tym cmentarzu, gdzie w dostojeństwie i ciszy spoczywają żołnierze, z których krwi powstała wolna Polska, ta która jest tu i teraz, dzisiaj. Nie byłoby jej tutaj na tej ziemi, gdyby nie tamta krew przelana. Wszystkie pokolenia po wieczne czasy powinny o tym pamiętać – podkreślił prezydent.

    Jak zaznaczył, z tej krwi powstało nowe życie.

    – Teraz w okresie powielkanocnym jakże szczególnie to brzmi. Ze śmierci Chrystusa i jego zmartwychwstania narodziło się nowe życie, tak też z ich śmierci tutaj, na polach nad Odrą i w nurtach rzeki narodziła się Polska i ta ziemia dla Polski – mówił.

    – Kiedy oni tutaj przeszli za nimi mogli przyjechać na tę ziemię ich rodacy, osiedlić się tutaj, pracować, budować swoje szczęście, byt swoich rodzin, często po trudzie wypędzenia ze swoich domów Wschodzie – dodał.
  • Czekali na Anglię!!
    https://youtu.be/_qVcq0sgR4A

    https://youtu.be/OC4vnGv9s1I
  • Zdobyli czy wyzwolili?
    No dobrze, jeśli "zdobyli" to jako prawi ludzie powinniśmy im to teraz oddać albo zwrócić Niemcom.
  • Cmentarz żołnierzy radzieckich w Gryfinie.
    Codziennie leżą świeże kwiaty i palą się znicze, są w naszej pamięci.
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/f/f6/Gryfino_cmentarz_wojenny_pomnik.jpg/320px-Gryfino_cmentarz_wojenny_pomnik.jpg
  • @Lotna 13:07:24
    "..zabrano nam 1/3 terenów na wschodzie," Nie 33%, a 47% terenu przedwojennej Polski. W tym Lwów i Wilno, główne ośrodki polskości na wschodzie.
    Gratulacje za bardzo rzeczowy komentarz.
    Przypomnienie dla pana BJ.
    Nic w polityce nigdy nie było i nie będzie tylko czarne, lub tylko białe. A niestety, w naszej historii od ponad dwu wieków dominuje czarny odcień. Przykre, ale prawdziwe.
  • @maharaja 12:02:31
    /Wydaje mi się, że to jest uwaga pochodząca wyłącznie od Pana, pozbawiona jakichkolwiek podstaw. Bo tak najłatwiej stwierdzić... bo to się wpasowuje w oficjalny nurt, wg którego PiS to antykomuniści./

    Źle się Panu wydaje, drogi Maharadżo. Podobnie jak w przypadku innych tekstów publikowanych pod nagłówkiem CO PISZĄ INNI cały ten tekst, tak jak zaznaczyłem we wstepie, jest autorstwa pani Zofii Bąbczyńskiej-Jelonek. Rozumiem, że z jakichś względów chciałby mi Pan przyłożyć, ale trafił Pan kulą w płotek. Dobrze że nie siedział na nim kotek Prezesa, bo to by dopiero było... Pozdrawiam wesoło. BJ
  • @Lotna 13:07:24
    /Pisze Pan, że..., jak to Pan raczy sugerować... proszę nam tu nie opowiadać bajek, że... ani Pan, ani ci, których Pan krytykuje, ... neguje Pan, że.../

    Proszę zwracać więcej uwagi na wstępy do tekstów, które Pani komentuje. W tym przypadku dowiedziałaby się Pani że autorką tekstu jest p. Zofia Bąbczyńska-Jelonek, a więc Pani żar polemiczny trafia pod niewłaściwy adres. Nie mogę przyjąc tak sformułowanych uwag.

    Przekleiłem ten tekst w całości, tak jak to często robie pod nagłówkiem CO PISZĄ INNI ponieważ uważam go za ciekawy i wartościowy, zwłaszcza na tle zoologicznej rusofobii z jaką często można się spotkać w Polsce, łam Neonu nie wyłączając.

    Nie mogę przyjąć Pani uwagi, że za nieuregulowanie praw własności na Ziemiach Zachodnich odpowiada ZSRR, bo widzę tu wiecej naszej winy, obecnych władz wszystkich opcji nie wyłączając. Orban juz dawno by to załatwił. Natomiast zgadzam się z Pani tezami o roli Żydów w ZSRR i dalszych następstw tego faktu.
    Pozdrawiam pogodnie. BJ
  • @trojanka 13:43:38
    Bardzo dziękuję za Pani cenne komentarze i ogólną "linię wsparcia". Pozdrawiam bardzo przyjaźnie. BJ
  • @provincjał 15:36:39
    I tak trzymać. Dzięki. BJ
  • @Casey 17:21:49
    /"..zabrano nam 1/3 terenów na wschodzie," Nie 33%, a 47% terenu przedwojennej Polski. W tym Lwów i Wilno, główne ośrodki polskości na wschodzie./
    Czyżby sugerował Pan, ze teraz, kiedy już tego niedobrego ZSRR nie ma, a ta okropna Rosja została daleko odsunieta, Polska może odzyskać te tereny mając tam przeciez samych prozachodnich "przyjaciół"? Hmm.

    /Przypomnienie dla pana BJ.
    Nic w polityce nigdy nie było i nie będzie tylko czarne, lub tylko białe. /

    Dzięki za przypomnienie, ale nie wydaje mi się, żeby kiedykolwiek uszło to mojej uwadze.

    Pozdrawiam majowo. BJ
  • @Bogusław Jeznach 18:44:36
    Absolutnie tego nie sugeruję. Uważam też, że hipotetycznie jest większa szansa na stratę Ziem Odzyskanych niż na odzyskanie Kresów.

    Natomiast wklejanie innych autorów bez własnych komentarzy, a nawet i z nimi, sugeruje, w jakimś tam małym stopniu, powtarzam w małym, aprobatę poglądów w nich zamieszczonych.

    I tylko to miałem na myśli.

    Z szacunkiem, KP
  • @Bogusław Jeznach 18:36:30
    Niektórym ,nazywającym "bandytami"tych nieraz , 17,18 letnich chłopaków, którzy przyszli do Wojska Polskiego, takiego jakie mieli ,z odległych terenów np.Kzachstanu, bo chcieli walczyć z niemieckimi okupantami i wyrzucić ich z Ojczyzny, takiej jaką mieli,więc tym obszczekującym "bohaterom" w kapciach, przy herbatce wciepłym domu..... przydałoby sie znaleźć się na kilka dni miejscu tych chłopaków!!Niej daj nam Boże ,kiedykolwiek doświadczyć jakiejkolwiek wojny jeszcze raz na terenie Polski, juz dość polskiej krwi jest w tej ziemi!!!Czytałam kiedyś, że najmłodszy żołnierz polski,ten "bandyta", który zginął podczas forsowania Odry i Nysy miał ...12 lat.Jak się wkręcił do woja to nie wiem,toż to dziecko było.... jak znajdę coś na ten temat to wrzucę!!
    https://youtu.be/IFUNnT9Uqbo?list=PLTZHPMRQrIFitc31hgpB0nN2X7CDjIvCr
  • @Casey 19:13:02
    /Uważam też, że hipotetycznie jest większa szansa na stratę Ziem Odzyskanych niż na odzyskanie Kresów./
    Niestety, 100% racji

    /wklejanie innych autorów bez własnych komentarzy, a nawet i z nimi, sugeruje, w jakimś tam małym stopniu, powtarzam w małym, aprobatę poglądów w nich zamieszczonych/.
    Też 100% racji.

    Razem: 200% racji.

    Z szacunkiem i pogodnie. BJ
  • Co to za wyzwolenie
    Co to wyzwolenie, jak narzucili nam swoją władzę złożoną często z ludzi nienawidzących Polski i Polaków ? To była nowa niewola. Wyzwolenie to przywrócenie wolności. A tej nie było. Proste.
  • @Bogusław Jeznach 18:35:05
    Rzeczywiście, nie zauważyłam wstępu! Przepraszam, że skierowałam moje uwagi do Pana, a nie do Zofii Bąbczyńskiej-Jelonek, niemniej jednak zakładam, że ktokolwiek wkleja cudzy tekst w całości i bez żadnych uwag własnych - całkowicie się z nim zgadza.

    "Zoologiczna rusofobia" wynika z faktu, że Rosjanie są obwiniani za prześladowania i zbrodnie sowieckie w stosunku do Polski i Polaków , bo w szerokiej świadomości społecznej nie istnieje fakt, że masoneria i żydzi, a nie Rosjanie, doprowadzili do Rewolucji bolszewickiej i okupowali kraj co najmniej do upadku ZSRR i że to oni, a nie naród rosyjski są odpowiedzialni za zbrodnie Kraju Rad. Należałoby więc raczej te fakty, o których ani nie uczono w PRLu, ani które nie są nagłaśniane w dzisiejszych mediach, uświadamiać Polakom, a nie krytykować ich za skutki istniejącego stanu rzeczy, na dodatek podsycane przez rządową propagandę.

    Pozdrawiam równie pogodnie,
  • @Murzynio 19:59:37
    Muszę chyba przyjąć Pańską uwagę, bo jako Murzynio wie Pan zapewne najlepiej co to znaczy niewola i niewolnictwo. Pozdrawiam jak wolny wolnego: Jambo Uhuru! BJ
  • @Lotna 20:08:19
    Teraz sie wszystko zgadza. Sympatyczności. BJ
  • @Casey 17:21:49
    Dziękuję za poprawkę. Ta 1/3 to pewnie liczona w stosunku do obszaru Polski w dzisiejszych granicach; taki mały trick, jakże popularny, zresztą, w podawaniu półprawd ( czyli kłamstw).
    Pamiętam, kiedy w lV klasie liceum pani od historii tłumaczyła nam, że przecież sowieci w '39 zajęli "tylko mały skrawek Polski", zapomniawszy dodać, że obszar Polski przedwojennej był wysunieęty o wiele dalej na wschód niż na współczesnej mapie Polski, na której wskazywała położenie wojsk radzieckich.
  • @Bogusław Jeznach 20:09:26
    No cóż istotnie Murzynio!!!to stan świadomosci niewolnictwa!!Ale cóż, jesteśmy wkręceni kolejny raz!Mam jeszcze nadzieję, że "nie ma bata na Polaka", chociaż coraz mniejszą!!Pozdrowienia!
    http://niewygodne.info.pl/artykul8/03678-Jak-MFW-doi-Polske-na-oplatach.htm

    https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=4&cad=rja&uact=8&ved=0ahUKEwj69P_v59HTAhUD3iwKHdmzDSwQFgg2MAM&url=http%3A%2F%2Fwww.dlugpubliczny.org.pl%2F&usg=AFQjCNH4S535fH4SMEuYZYrDaEGSDQHxXg


    http://niewygodne.info.pl/artykul6/02957-Zobacz-jak-zanizone-sa-polskie-place.htm


    http://niewygodne.info.pl/artykul6/02926-Polska-nadal-Bangladeszem-Europy.htm

    http://niewygodne.info.pl/artykul8/03712-Walka-i-smierc-Jolanty-Brzeskiej.htm

    http://niewygodne.info.pl/archiwum/artykul7/03651-Kolejowe-marnotrawstwo-unijnych-srodkow.htm

    i tak można dalej!!ale po co kon jaki jest każdy widzi,,oprócz Murzynów!!
    Ale trzeba miec nadzieję!!!
  • Petycja do podpisania:
    Zdelegalizować w Polsce działalność wszystkich fundacji G.Sorosa (np. Refugees Welcome Polska, Hejt Stop, Fundacja Batorego itd.)
    http://petitiongo.org/pl/petition/zdelegalizowac-w-polsce-dzialalnosc-wszystkich-fun?mn=admin.message.error
  • @Lotna 13:07:24
    Przypominam, że Polska przegrała II Wojnę Światową. Stalin pewne ziemie zabrał inne dał. Dobrze, że tego podziału dokonywał Josif, bo od Roosevelta i Churchila Polska otrzymałaby znacznie mniej.
  • Przesunięcie granic Polski
    Przesunięcie granic Polski zostało uzgodnione w Jałcie. Nowa władza została ustanowiona przez władze ZSRR. Nie miała mandatu społecznego. W tym celu nasi sojusznicy postanowili dokonać wielu nacisków i manipulacji by PSL dokonał uwiarygodnienia nowego reżimu (podobnie jak uwiarygadniał socjalistyczny reżim Piłsudskiego). I w obu przypadkach po tym jak przestał być potrzebny dostał kopa w dupę.
  • @Bogusław Jeznach 20:13:19
    Oczywiście że wyzwolili ,ale od 30 lat nowi władcy polin muszą wbijać w głowy wszystkim lemingozom że jednak zdobyli . Czuję tu moc chłopaków z Mosadu . Ave . مرحبا بكم أخي صليب في القلب. الله يهتم الصحة الخاصة بك. وفي بعض الأحيان مع الله.
  • @Bogusław Jeznach 18:16:19
    Fakt, nie doczytałem, że to cytat.

    Szkoda, że zabrakło komentarza autora bloga do cytowanych treści.
  • @
    "Uważam też, że hipotetycznie jest większa szansa na stratę Ziem Odzyskanych niż na odzyskanie Kresów"

    Znaczy, że w naszym doraźnym interesie należy skupić się na obronie zasadności ustaleń podjętych na Jałcie przez nieco silniejszych od nas. To punkt wyjścia.

    Jednak minimalizm i dążenie do bezpieczeństwa to strategia dobrze świadcząca o rodzicu żyjącym w systemie totalitarnym, który ma dzieci na utrzymaniu.

    Wojownik jest wolny w wyznaczaniu sobie niebosiężnych celów.

    Dlatego nie można za żadną cenę nigdy rezygnować z (pozornie nierealistycznych) starań o nieinwazyjne umocnienie wpływów polskości na wschodzie.
    To perspektywa.

    Nigdy nie można rezygnować o to, o co można spróbować zawalczyć.

    owszem, ważne jest, by walka nie przesłoniła teraźniejszości (dlatego jakkolwiek Konstytucja III maja była czymś pięknym, to jednak był to szach przedwczesny - odsloniliśmy się i pozwoliliśmy wystrzelać nasze figury, mimo że sam posunięcie miało w sobie znamiona geniuszu.

    Walczyć trzeba. Historia zna przypadki, gdy udaje się wywalczyć wszystko (lub niemal wszystko), a nie tylko zgniły kompromis.

    Weźmy na przykład taką symultanę: 100 przeciwko Kasparowowi.

    Gdyby Kasparow był tzw. realistą (ze szkoły krakowskich stańczyków), to jako zwolennik "obrony sycylijskiej" (zasadności Jałty), zgodziłby się przed przystąpieniem do walki na kompromis: 45 dla niego, 55 dla przeciwników, odstawiłby widowisko dla publiki, zainkasował honorarium i spowodowałby, że 55 miernych szachistów byłoby dumnych na trzy pokolenia wstecz.

    Gdyby Kasparow był politykiem wizjonerem, w stylu Dmowskiego, zgodziłby się na (dlań bardzo korzystne) ustalenie wyniku symultanki 90:10.

    Ale że Kasparow jest Kasparowem, podchodząc do symultanki (niczym Piłsudski do kasztanki) ma zamiar rozstrzygnąć ją co najmniej w proporcji 95:05 na swoją korzyść.

    Nawet jeśli wypadnie 97:3 lub np. 96:4, a może 98:2, to i tak będzie wielki.

    A gdyby Kasparowa wyposażyć w osobowość Kościuszki, walczyłby do upadłego i uzyskałby wynik co najmniej 99:1.

    A że Kasparow na pewno oglądał braci Wachowskich, walczy o to, przeciwko Putinowi, by wynik był jednoznaczny: 100:0.

    Nawet jeśli uzyska 99,5 przeciwko 0,5, będzie to niezaprzeczalny dowód wielkości.

    Inna sprawa, że absolutnie nieludzkim i po prostu niehumanitarnym działaniem jest organizowanie takiej symultany, w której przeciwko niemu staje co najmniej połowa arcymistrzów. Tutaj symultany powinny być inne: max. pięć partii.

    Tak samo nieludzkim działaniem jest postawienie choćby najlepszego gracza przeciwko komputerowi, przy obecnej mocy obliczeniowej dzisiejszych komputerów, które samą statystyką są w stanie pokonać geniusz, tak jak alianci pokonali Niemców dzięki rozszyfrowaniu Enigmy.

    Walka człowiek kontra komputer będzie wtedy sprawiedliwa, gdy przy określonych konstelacjach człowiek będzie mógł dorwać się do wtyczki i go wyłączyć. Bo komputer gra na wymęczenie człowieka, a człowiek tej możliwości jest pozbawiony.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930